Więc zaczne od tego, że nie za bardzo mi wyszedł ten one shot .____.
I byłoby też miło gdyby pojawiało się więcej niż 1 komentarz.Naprawdę widać,
że jest więcej osób które czyta ;3 Byłoby mi miło gdyby ktoś wymusił chociaż
to jedno zdanie.To motywuje.
Dedykuje to mojej Neko Asi <3
I koleżance która miała ciągle BARDZO dziwne skojarzenia gdy jej to czytałam x3
Nie przedłużając zapraszam do czytania!~
Gome za błędy x__x
Jiyong uśmiechając się złapał dłoń przyjaciółki
-Stój! - zawołał nagle wyciągając aparat.Sfotografował ją.
-Rany! Pięknie wychodzisz na zdjęciach.
-To dzięki tobie~ Jesteś świetnym fotografem - chłopak nagle skupił się
na czymś za nią i zaczął robić zdjęcia.
-Tak piękny widok - zachwycił się.Dara spuściła lekko głowe marszcząc brwi.Dlaczego
musiał się bardziej interesować głupim ptakiem niż nią?!
Tak bardzo się starała...
-Yah.Lepiej wracajmy.
-Oki - uśmiechnął się.Wracając zrobił jej mase zdjęć.To było to co kochał.
Uwielbiał uwieczniać to co działo się wokół.
Wszędzie musiał mieć aparat przy sobie.W pewien sposób miał na tym punkcie
obsesję.Dużo bardziej lubił robić zdjęcia niż przebywać z kimś.Gdy doszedł
do domu usiadł przy laptopie i zaczął je jak co dzień oglądać.Z uśmiechem
patrzył na fotografie przyjaciółki
-Powinna zostać modelką! O! A ja zostane jej fotografem! - zaśmiał się.W pewnej chwili
spoważniał.Dostrzegł w tle coś co go zaskoczyło.Jak mógł tego nie zobaczyć?
Podczas powrotu w tłumie ludzi robił zdjęcia Dara (Nie wiem jak odmienić x_x)
i nawet nie dostrzegł Go?! Chłopak na fotografii szedł po drugiej stronie
z kawą w ręku i rurką w buzi.Miał wręcz za idealne rysy twarzy i za idealny
dobór ciuchów.Jego poza równierz była za idealna.Na drugim zdjęciu miał
zwrócone w obiektyw oczy.Tak bardzo skupione... chipnotyzujące...
-'On patrztył na mnie...' - na tą myśl przeszedł go dreszcz.Do tego
im bardziej wpatrywał się w zdjęcie tym większe miał wrażenie, że
On tu stoi i wierci go tymi grzesznymi oczami.
Dla smoka te oczy były grzechem.Tylko diabeł może takie mieć.
Uchylił usta oglądając reszte.Na tych fotografiach gdzie był
nieznajomy natychmiast wyciął go i wkleił do oddzielnego folderu.
Gdy skończył wziął prysznic i wreszcie położył się spać wciąż mając
obraz nieznajomego przed oczami
---------------
-Hej smoczuś!Co ty taki przygnębiony?
-Nie nic.Nie wyspałem się.
-Raaaany.Trzeba było nie bawić się w obróbki - zachichotała widząc
flesz -Hej! To było z zaskoczenia!
-I tak ładnie wyszłaś~
-Dziękuje~ - widząc dalej tą dziwne mine westchnęła ciężko.
-Smoczuś? Coś Cię gryzie? No powiedz!
-Na jednym... Na paru zdjęciach jest jakiś chłopak... Nie.. Co ja pieprze?
Cud boski!Nigdy nie widziałem by ktoś tak wychodził na zdjęciach jak On!
Chciałbym go poznać!
-Poznać?Obcego faceta?
-Zafascynowało mnie to jak patrzy.Jego oczy.Chcę go fotografować.
-Yhh.Jak go znajdziesz?
-Jak go zobacze to spytam czy chce bym został jego fotografem.
-Pokaż mi go - wywróciła oczami.Kwon podał jej aparat.Dara zaśmiała
się nagle.
-Co? O co chodzi?
-Zapomnij GD.Nie będzie chciał nawet z tobą gadać.
-Czemu? Znasz go?
-Chodzi do mojej szkoły.Jest strasznie oschły.Nie lubi zdjęć, a tym bardziej
innych.Typowy zakochany w sobie książe uważajacy się za pępek świata.
-Jak się nazywa? - Dara zdziwiona spojrzała na niego dużymi oczami.
Przed chwilą powiedziała mu, że to zimny dupek a on chce go poznać?!
-Choi Seunghyun.
-Ile ma lat?
-19.Ostatnia klasa.
-Powiedz mi co o nim wiesz.Prooszę~
-Yhh no dobrze dobrze! Lubi muzyke.To jego chyba jedyne najnormalniejsze i
najciekawsze zainteresowanie.Gra na pianinie.Nie lubi za bardzo innych ludzi.
Gada tylko z Taeyang i Daesung.Zna ich od przedszkola więc nie dziwie się.
I w sumie to tylko dla nich jest w miare miły z tego co zauważyłam.Po szkole
chodzi w różne miejsca.We wtorki,środy i czwartki chodzi do MC i parku.W weekend
chodzi na basen a wieczorem do klubu Michio.Zawsze o 19 w sobote.Pije drinka
i siedzi do 23... A przynajmniej tak mi tłumaczyły dziewczyny z... - urwała widząc,
że GD wlepia oczy za nią.Widząc na czym skupił się chłopak spuściła wzrok.
-Łap aparat i leć - wyrzuciła od niechcecia.Kwon złapał aparat nawet nie żegnając się
i wybiegł z kawiarni.Widząc idącego chłopaka podbiegł troche bliżej.Zarzucił na
głowe kaptur rozglądając się wokół czy czasem nie ma jakiś natrętnych gapiów.
Chowając się po kątach i krzakach robił mu zdjęcia nie czując żadnego zażenowania ani
wstydu.Rozejrzał się znów upewniając czy nikt go nie widzi i pobiegł za chłopakiem
widząc, że znika mu z zasięgu oczu.Szedł za nim jak cień tak długo aż trafił pod jego dom.
-'Więc tutaj mieszka' - uśmiechnął się.Postał chwile i wrócił do domu
od razu włączając kompa.
----------------
Zaczęło się niewinnie.Chodził za nim i robił tylko głupie zdjęcia.Chociaż samo to było
dla każdego innego chore i nienormalne bo... Kto normalny chodzi za obcym człowiekiem
i robi mu zdjęcia bo mu się tak podoba ale nie podejdzie i nawet nie spyta o imię?
Zamiast tego wolał prosić Dare o informacje związane z Nim.Zapamiętywał je jak
wierszyki szkolne na pamięć.Wszystko co do słowa.Z czasem zechciał wiedzieć więcej...
Z kim się spotyka,jakie lubi dziewczyny, ile ich miał, czy ma zwierzęta, jaki lubi
kolor, o której wychodzi do szkoły.Zaczął śledzić go, wstawać rano i codzić za nim
nawet pod szkołe.Chodził za nim do klubu, na basen, stał pod jego domem,
chodził za nim nawet jak z kimś wychodził.Pokój,komputer,telefon,laptop.
Wszędzie były jego zdjęcia.Sam przestał wychodzić ze zanomymi bo musiał wiedzieć
co o danej porze robi Choi....
---------------------
-Jest z Bom - te słowa go rozwścieczyły.
-Z nią?! Nie może być z nią.
-Dlaczego?
-Martwie się o Ciebie... Zaczynasz przesadzać.
-Nie rozumiem w czym problem.
-Zaczynasz mieć obsesje.Ciągle mówisz o TOP.Myślisz tylko o nim.Chodzisz za nim i
robisz mu zdjęcia z ukrycia jak psychol.
-Lubie go fotografować.To wszystko.
-Nawet go nie znasz GD.
-Znam na wylot.
-...Ale on nie wie o twoim istnieniu - to ruszyło GD.Zamilkł na chwile myśląc nad czymś
intensywnie nim wstał odwracając wzrok.
-Idę już.Do zobaczenia.
-----------------
Było coraz gorzej.Czuł, że chce więcej... Że to co robi to za mało...
Nie widział w tym nic złego.W końcu to tylko zdjęcia tak? Nic nie warte
fotografie...
Rozmyślając o tym wszystkim poderwał się do siadu i złapał długopis oraz kartke.
Usmiechając sie zgiął ją i wyszedł.
----------------
,,To grzech posiadać takie oczy
I nie patrzeć nimi w obiektyw Choi ''
TOP stał patrząc na kartke.Zastanawiał się długo o co chodzi aż zerwał
kartke i ją wyrzucił do kosza mrucząc coś o głupich żartach małolatów.
---------------
,,Zostaw Bom
Nie jest Ciebie warta
Masz zawsze mnie ''
Seunghyun rozejrzał się i wyrzucił kartke do śmieci.
Dopiero teraz zauważył, że ktoś za nim chodzi.Codziennie
czuł na sobie czyjś wzrok...
Wyglądając przez okno widział w ciemnościach postać w kapturze.
Zaczął się troche bać.
---------
,,Nie bój się książe
Nie chcę Cię krzywdzić
Pozwól mi tylko robić zdjęcia
Po prostu kocham twoje oczy''
Karteczki mnożyły się wciąż i wciąż.Przestał chodzić do klubu i
na basen.Nie wiedział kim jest owa osoba... Nie wiedział czego
chce i jakie ma zamiary...
Następnym razem prawie dostał zawału widząc zdjęcie na swoim biurku.
Swoje zdjęcie...
Śpiącego...
,,Jesteś słodki gdy śpisz Hyung <3 ''
Dopiero po tym zrozumiał,że coś jest nie tak.
Zrozumiał to dopiero teraz upadając na podłoge...
-----------
Wolno otworzył oczy mrugając.Chciał wstać jednak poczuł, że jego
ręce i nogi są związane.Pół przytomny mrugał przez chwile rozglądając
się.Gdy wyostrzył mu się wzrok zrozumiał,że jest w ciemnym pomieszczeniu
bez okien.Przerażony dostrzegł równierz to,że wszystkie ściany były zalepione
jego zdjęciami.Wszędzie był On!
Słysząc ciche siąknięcie nosem zaczął się rozglądać.
-Kkkim jesteś?! Pokaż się! - krzyknął szarpiąc sie.Po chwili stał przed
nim skulony,zapłakany i obejmujący się ramionami drobny chłopczyna.
-Dlaczego to robisz?! Czego ode mnie chcesz?!
-TO ja się pytam... Kim ty jesteś? - zaszlochał GD wprawiając zaskoczenie
w TOP.
-Ccco?
-Kim jesteś by niszczyć mi życie?!
-... Skrzywdziłem Cię kiedyś?
-To wszystko twoja wina!!Widzisz?!Widzisz co ze mną zrobiłeś?!
Gdybyś nigdy nie spojrzał tak...
-To ty... Chłopak od zdjęć!
-Kurwa!Gdybyś nie spojrzał nie doszłoby do tego!
-Co chcesz zrobić?
-Mówiłem Ci... Pisałem... Nie chce Ci nic zrobić.Co miałbym Ci zrobić?
Nie mogę zniszczyć cudu...Chcicałem tylko fotografować.
-Możesz to robić!Nie mam nic przeciwko naprawdę!Tylko proszę.Wypuść mnie.
-Nie jestem głupi Hyung.Pobiegniesz na policje.
-Nie zrobie tego - smok nagle uśmiechnął się.
-Nie skrzywdzę Cię ani nie wypuszcze!
-Co zamierzasz? - zapytał przełykając nerwowo śline.Nie chciał się kłócić
z szaleńcem.Wiedział, że to mogłoby mu tylko zaszkodzić.GD uśmiechnął się
szerzej podchodząc.Choi złapał przerażony głośno powietrze.Chłopak niespodziewanie
usiadł mu na kolanach zbliżając twarz.Pocałował go w usta i odsunął się.
-Nie mogę pozwolić byś stąd wyszedł.Byś wrócił do Bom i zapomniał o mnie.
Choi dlaczego mam Cię puścić i patrzeć jak z nią jesteś i cieszyć się
z robienia głupich zdjęć skoro mogę miec Cię całego tylko dla siebie? - TOP wytrzeszczył
oczy nie wiedząc co w tej chwili zrobić.
-Puść mnie.Nie możesz tego zrobic!
-Już to zrobiłem Seunghyun~
-Pomocy...!
-Krzycz ile Ci sił kotku.Nikt Cię nie usłyszy - rzucił przytulając się do niego.
Po chwili Choi poczuł znów ból i pociemniało mu przed oczami.
---------------
-Smoku... Myślisz, że się odnajdzie? TYle czasu minęło...
-Mam nadzieję, że tak.
-Podobno porwano go z domu!Biedak!Pewnie zabiją go i torturują!Albo już
go zabili!
-'Nie jest mu źle' - pomyślał z uśmiechem przypominając sobie naćpanego chłopaka
pieprzącego go ostatniej nocy z ogromną chęcią.
-Nie będę miał kogo fotografować... Zawsze mam Ciebie!
-Tak!
-Oh już późno.Będe leciał! - zawołał biegnąc do domu.
Przygotował w kuchni mały torcik wsypując biały proszek.
Uśmiechnięty zszedł na dół do piwnicy z pistoletem przy pasku.
Wszedł do pomieszczenia patrząc na przykutego łańcuchem do ściany dołączonym do
blaszanej obroży na szyji chłopaka.
-Wszystkiego najlepszego~ - zanucił stawiając mały torcik na stoliku.Brunet
usiadł patrząc przed siebie pusto.
-Niszczysz się przez te prochy kochanie.Gdybyś współpracował obyłoby się
bez nich i byłbyś ładniejszy~
-Szybciej zbrzydne i mnie puścisz.
-To nic nie da.Dalej będe CIę tu trzymał.
-Kiedyś mnie znajdą, a ty pójdziesz do pierdla.
-Zapominają już o tobie skarbie.Nie pozwole Cię znaleźć.Jesteś mój.
-Nie należe do nikogo!
-Chcesz wyjść?! Pozwolę Ci odejść gdy umre! Jeśli chcesz mogę strzelić
sobie w łeb!Czy umre czy nie.To twoja wina...Wszystko co się dzieje to twoja
pieprzona wina!Więc albo jedz albo zajmij się mną kurwa tak jak trzeba! - wrzasnął
kopiąc w krzesło obok.Choi już w sumie nie zależało.Czy z prochami czy bez...
I tak by musiał się z nim pieprzyć.Od półtora roku wsypywał
mu coś tylko po to by potem musiał go przelecieć z jebaną chęcią.
Usiadł obok GD obrzucając jego szyje pocałunkami.
-To nie przeze mnie... To przez twoją obsesję.
-Przez Ciebie... Ty jesteś moją obsesją.

Po mimo, że nie lubię tego "związku" to opowiadanie było świetne. Bardzo mi się podobała fabula. Cały pomysł był ciekawy. ^^
OdpowiedzUsuńco do braku komentarzy... zmagam się z tym samym problemem. mam dużo wejść i po jednym komentarzu :/ A tu właśnie mój blog może ci się spodoba to co pisze. ---> http://slowaukrytepodnutami.blogspot.co.uk/
Nominowałam cię do The Versatile Blogger
OdpowiedzUsuńszczegóły --> http://slowaukrytepodnutami.blogspot.co.uk/
BOSKIE to za mało powiedziane!!! ~Natalia V.I.P Dragons :* :*
OdpowiedzUsuń