Hejka~ Zwą mnie Dubu i będe prowadziła blog Yaoi.Będe starała się dodawać opowiadania jak najszybciej ;3 Jest to mój pierwszy blog założony za namową znajomej więc wybaczcie za wszystkie błędy i niedopatrzenia. Nie przeciągając zapraszam na pierwsze opo~
HunHan Nałog
W szkołach zapewne wiele razy opowiadali Ci o nałogach i przestrzegali przed nimi.Opowiadali
o tym, że są złe,zabijają i trzeba się trzymać od nich z dala.Rodzice wiele razy
tłumaczyli Ci, że masz nie paść w żaden bo później
trudno się z niego wyciągnąć.Wiele razy słyszałem to samo od nauczycieli, rodziców,dziadków...
Nasłuchałem się też o tym w wytwórni między innymi od menagera.Słyszałem o różnych rodzajach powtarzając, że
wiem jak bardzo są złe i nie muszą się o mnie martwić.Nie paliłem bo nie widziałem
sensu w truciu się i niszczeniu płuc.
Nie piłem, bo wiedziałem jak bardzo zły jest alkoholizm i o tym co może się stać po wypiciu zbyt dużej ilości.
Nie ćpałem, bo nie chciałem się niszczyć ani zabijać, nie chciałem wyglądać jak śmierć ani
zabijać ludzi czy popełnić samobójstwo przez schizy.
Jednak zapomniano mi powiedzieć o innym nałogu.Zapomniano ostrzec, że to jeden z najgorszych zanim w niego wpadłem.
Sam nie jestem pewny kiedy to się stało.Zauważyłem to dopiero przy premierze History.Zauważyłem,że nie potrafie przestać
patrzeć na Ciebię, liczyć twoich uśmiechów i czekać z niecierpliwością aż na mnie spojrzysz.Czuje się jak w płapce Luhan.
Nie moge wytrzymać bez twojego dotyku, mimo że, to tylko głupie poklepanie po ramieniu czy nagłe pogłaskanie po plecach/głowie.
Nie mogę wytrzymać bez twojego uśmiechu.Gdy musze wstawać rano udaję,że śpie tak długo aż to ty nie przychodzisz mnie obudzić
z pięknym uśmiechem na ustach.Gdy jednak jesteśmy rozdzieleni w trasach musisz do mnie dzownić by mnie obudzić bo za nic
nie chce wstać.Nie mogę wytrzymać bez przytulania Ciebię.Musze choć 2 razy dziennie poczuć Cię w ramionach.
Uwielbiam gdy robiąc smutne oczka podchodzisz do mnie mówią ; ,,Maknae smutno mi''.
Kulisz się bym mógł Cię od razu szybko przygarnąć do siebię by mocno przytulić.Nie mogę przeżyć bez twojego aeygo.
To jest to co sprawia,że serce zaczyna bić szybciej i to co robisz najczęściej nawet tego
nieświadom.Nie mogę Ci nie pomóc Lulu gdy tego potrzebujesz.Zazwyczaj są to błachostki,których
nie potrafisz zrobić jak np. ugotowanie obiadu, zatańczyć układ, czy coś przygotować.
Słodko denerwujesz się gdy kilkanasty raz z rzędu nie wychodzi Ci to, więc siadasz
zdenerwowany i smutny na podłodze powtarzając :,, Nigdy mi się to nie uda! Nie jestem tak idealny jak ty i Hyung!Jestem do niczego!''.
Wtedy głaskam Cię po włosach i robię głupie miny żebyś tylko się uśmiechnął.Gdy poprawia
Ci się nastrój siadam z tobą wspólnie i krok po kroku tłumacze tak długo jak trzeba.
Nie potrafię normalnie żyć gdy Cię nie ma obok mnie przez durną godzine.Chodzę po dormie jak debil byb siedze
i stukam nerwowo w telefon zadręczając się gdzie jesteś i czy jesteś cały.Gdy wracasz po 23 mimo,że jesteś już
pełnoletni robię Ci głupie kazania.Zadaja mase pytań, a ty śmiejesz się z mojej nadopiekuńczości.W końcu spuszczasz
głowe i ze skruchą mówisz słodkie ,,Przepraszam'' i dajesz całusa w policzek.Najgorzej jest gdy dzielą nas setki
kilometrów.Dzwonie do Ciebię co 15 minut pytając czy wszystko ok.Ty złościsz się,że jesteś duży i i
mówisz, że denerwuje Cię.O 2 w nocy to ty do mnie dzwonisz i cichutko przerpaszasz mówiąc,że tęsknisz i prosisz
bym się nie złościł.Na pożegnanie mówisz uroczym głosem ,,Kocham Cię Sehun~ Dobranoc''. Mam wtedy ochote
wyznać całą prawde którą kryje cały ten czas.
Nie mogę złościć się na Ciebie.Gdy zrobisz coś głupiego jak złamanie zasady,wrócenie o 1 w nocy, nieodbieranie
telefonów czy pokłócimy się, wściekam się jakbyś conajmniej zabił człowieka.Krzycze na Ciebię i robie
kazania grożąc, że powiem menagerowi.Po chwili jednak nerwy mnie opuszczają i to ja CIę przepraszam
przytulając.Kocham gdy uśmiechasz się wtedy do mnie i mówisz ,,Jesteś kochany!''
Jesteś jak nałóg Luhan.Nie umiem bez Ciebię wytrzymać.Nie ważne ile bym się starał
nie mogę Cię tak po prostu rzucić.
Wciągasz jak narkotyk.
Im więcej cię widze,słysze,dotykam tym więcej Cię pragne...
Uzależniasz jak papieros.
Muszę Cię mieć przy sobie, gdy siędenerwuje musze Cię słyszeć, muszę Cię czuć bo tylko ty mnie uspokajasz.
Uzależniasz jak alkohol.
Gdy mi źle,smutno czy słabo to przychodzisz do mnie, kładziesz się obok i głaszczesz mnie pytając czy mi lepiej
martwiąc się.Robisz to tak długo, ąz nie zasne czy nie polepszy mi się.Gdy zasypiam i tak nie chcesz mnie
zostawić więc zostajesz ze mną wtulając się jak dziecko.
Jesteś jednym wielkim chodzącym nałogiem.Moim własnym nałogiem Luhan...
Wiesz o tym?
Sehun.
Cudne i kochane ^^
OdpowiedzUsuńjeejku~ to bylo naprawdę urocze ^o^ oby więcej takich ff, hwaiting~! x3
OdpowiedzUsuńboskie kocham <3 <3 ~~
OdpowiedzUsuńsuper
OdpowiedzUsuń